#header-inner img {margin: 0 auto !important;} #header-inner {text-align:center !important;} /*include this line if you are using Template Designer*/

wtorek, 9 września 2014

Piknik z rurą 

 czyli
Pole Dance i Street Workout na śniadanie :)



Niedzielny poranek można było sobie umilić przybywając do Parku im. Poległych Bohaterów w Zabrzu- kto nie był, niech żałuje... Każdy mógł znaleźć coś dla siebie :) Bardziej aktywni (zarówno Panie jak i Panowie) mogli poćwiczyć pod okiem instruktorki pole dance jak i instruktorów z Street Workout Gliwice. Instruktorzy pokazywali chętnym jak wykonywać niebanalne akrobacje, jak wzmocnić ciało, itd.
Bardziej leniwi mogli usiąść na kocyku i podziwiać triki w wykonaniu innych zajadając się przepysznym ciastem:) Czas umiliły nam również konsultantki z Forever Living Products, opowiadając o swoich kosmetykach, przydatnych w szczególności dla dziewczyn ćwiczących na rurze. 
Organizatorka- Diana, zapewniła, że takich i podobnych akcji będzie więcej, także czekamy! :)


Na zdjęciach uczestnicy pikniku :)

































wtorek, 12 sierpnia 2014

"AN APPLE A DAY KEEPS THE  DOCTOR AWAY"



Przyłączamy się akcji jedzenia jabłek :)


Na zdjęciach kursantki z Tychów.















 







sobota, 2 sierpnia 2014

Trening wakacyjny


Ćwiczenia na rurze podczas upalnych dni mogą być uciążliwe. Skóra jest podatniejsza na zdzieranie, łatwiej o otarcia, szybciej się pocimy, więc szybciej zjeżdżamy z rury. Jak do takiego treningu przygotować się?

     Po pierwsze warto nosić z sobą na zajęcia niewielki ręcznik, który wchłonie pot, a przez to nie będziemy narzekać na zjeżdżanie z rury. Po drugie dobrze mieć przy sobie magnezję. Można kupić dwa rodzaje -
 w płynie i sypką. Panuje przekonanie, że sucha magnezja pochłania pot i nie przeszkadza w wykonywaniu obrotów. Natomiast magnezja w płynie jest dobra do wykonywania figur, gdyż w większości przypadków bardzo hamuje ruch podczas robienia obrotów. Zdarzają się jednak kursantki, które wykorzystują talk w odwrotny sposób... Kolejnym ratunkiem są ochraniacze. Podczas treningu, na którym wykonujemy dużo obrotów dobrze jest posiadać takie na nadgarstkach. Ochraniacze możemy zastąpić również opaskami frotowymi. Nie musimy się wtedy przejmować zdartą skórą w tamtych okolicach :) Oczywiście można założyć ochraniacze na stopy, kolana itd. W zależności od wykonywanych akrobacji. To znacznie zminimalizuje urazy i przetarcia.
Jeśli ktoś cierpi na nadpotliwość rąk, oprócz wspomnianej już magnezji, może zaopatrzyć się w rękawiczki do pole dance. Są dwa warianty: do obrotów i do figur. Do rękawiczek trzeba się przyzwyczaić, ponieważ na początku mogą bardziej przeszkadzać, niż pomagać. Po dwóch treningach na pewno nie będzie już z tym problemu :) Jest to również dobra alternatywa dla osób uczulonych na przeróżne talki i kleje do rury.
Dobrze, jeżeli ćwiczenia rozplanujemy w godzinach wieczornych, gdy na dworze jest już znacznie chłodniej. W upale zdecydowanie szybciej się męczymy, pocimy. Przy wykonaniu  kilku obrotów prędko tracimy kontrolę, tzn. kręci się w głowie i jest nam po prostu słabo. Nie można zapomnieć o zakazie używania kremów! Latem używamy kremów z filtrem przeciwsłonecznym, które są dość tłuste. Taki krem może trzymać się na skórze nawet kilka godzin. Utrudniamy trening sobie i osobom, które korzystają z rury później... Dlatego dobrze, gdy w dniu treningu nie posmarujemy się wcale, albo po prostu weźmiemy wcześniej prysznic.
Ostatnim, bardzo ważnym elementem na treningu jest picie wody, a szczególnie, gdy temperatura na dworze sięga ponad 30 stopni Celcjusza.. Należy dobrze nawodnić organizm, by nie czuć się słabo, oraz uzupełnić utracone minerały :)

Po wyczerpującym treningu w upalne dni, dobrze jest na zakończenie zamiast ćwiczeń wzmacniających -porozciągać się. Dla odprężenia i poprawy elastyczności mięśni :)



Na zdjęciach dziewczyny z grupy podstawowej (Tychy)













sobota, 24 maja 2014

Najcięższy trening i najlepsza motywacja- sesja na rurze


Czasem ciężko zmotywować się do własnego treningu oraz ciężko zmotywować innych do treningu. W szczególności gdy na dworze doskwiera upał, gdy skóra trze się jeszcze bardziej, ręce mocniej pocą… Na całe szczęście jest jedno słowo, która działa bardzo motywująco na wszelakiego rodzaju wymówki :) Słowo „zdjęcie”  wywołuje w trenujących dodatkowe wydobycie energii (nie wiadomo skąd?), której przed chwilą nie było. Do zdjęcia w każdej wykonywanej akrobacji należy napiąć ciało, utrzymać się w niej i jeszcze pracować nad mimiką twarzy, albo ułożyć ładnie palce u rąk… Taki trening potrafi zmęczyć dwa razy bardziej, ale efekty zostają uwiecznione na zdjęciu.
Dlatego dobrze jest mieć coś, czym zmotywuje się kursantki i instruktorki ;)

Na zdjęciach instruktorki z Katowic Diana i Agnieszka